Szukaj na tym blogu

środa, 21 sierpnia 2013

"Changed" cz.1



To zaczynamy moje opowiadanie. Hope you all like it ;3

Ten dzień zaczął się jak każdy inny... Biorąc pod uwagę to, że większość moich dni w czasie wakacji, weekendów czy innego wolnego od szkoły rozpoczyna się około godziny jedenastej lub dwunastej. Właściwie moim porankiem jest wtedy południe, jego okolice. Tutaj, w tym mieście, na tym osiedlu, w moim życiu... Wszystko jest normalne i zwyczajne. No dobrze, prawie wszystko, bo moja osobowość już sama w sobie jest trochę jakby dziwna... Każdy dzień był przepełniony nudą, nijakością, po prostu nic ciekawego się w moim życiu nie działo.
Moja przyjaciółka Yumi miała to dzisiaj zmienić. Niby zmienić... Nie mam pojęcia, co ona planuje, ale mówiła, że to będzie niespodzianka i że to mnie wyciągnie z tej koleiny.
Yumi, odkąd ją poznałam i odkąd się z nią przyjaźnię, zawsze się o mnie martwiła, troszczyła, chciała jak najlepiej.
Yumi to miła, słodka i przyjacielska dziewczyna. Tak można o niej powiedzieć po kilku spotkaniach i rozmowach. Jednak gdy się tak z nią przyjaźnić kilka dobrych lat, śmiało można dorzucić trochę innych określeń, takich jak: szalona, sprytna, trochę leniwa, wrażliwa i zabawna. Właściwie mówią nam, że jesteśmy do siebie podobne. Co prawda, nie z wyglądu, ale z charakteru. Chyba między innymi dlatego tak dobrze się dogadujemy i rozumiemy. Z charakteru jak dwie krople wody, natomiast z wyglądu już nie takie podobne. Yumi urodziła się w Japonii, a w wieku niespełna 2 lat zamieszkała z rodzicami tutaj, w Polsce.
Ojciec Yumi - Tanaka - jest Japończykiem, a jej mama - Klara - Polką. Z tego, co opowiadała mi pani Klara, poznali się, gdy ta wyjechała po ukończeniu studiów do Japonii i tam mieszkała. Wiadomo, po studiach z japonistyki musiała coś robić w tym kierunku. Uczyła dzieci i wnuki sąsiadów języka polskiego, za co jej płacono. Podczas jednej z lekcji w mieszkaniu sąsiadki, wrócił po pracy jej syn. To właśnie Tanaka był synem pani Suzuki, sąsiadki pani Klary. Tanaka wszedł do mieszkania, podczas gdy Klara prowadziła lekcję z jego dwoma siostrzeńcami. To było ich pierwsze spotkanie. Po skończonej lekcji Tanaka nadal przyglądał się Klarze z zainteresowaniem. Gdy ta już powoli dopijała herbatę z zamiarem opuszczenia mieszkania i pożegnania się wcześniej z zamieszkującą go rodziną, Tanaka podszedł do niej i zaczęli rozmowę. W taki sposób spotykali się prawie każdego dnia.
Jak można się już spodziewać, ta znajomość przerodziła się w miłość, której owocem była Yumi, moja - jak się z upływem lat okazało - najlepsza przyjaciółka.
Yumi płynnie mówi zarówno po japońsku, jak i po polsku, czego jej zazdroszczę. Też chciałabym umieć mówić i pisać po japońsku równie dobrze, jak ona. Chciałabym, ponieważ interesuję się Japonią i tym, co z nią związane, głównie dzięki Yumi. Gdybym jej nie poznała, moje życie byłoby jeszcze bardziej szare, nijakie, polskie, bez wyrazu... Ona mi je pokolorowała i otworzyła oczy na inną, wtedy zupełnie nieznaną mi kulturę.
Mnie ciągle gryzie ciekawość, co Yumi dla mnie dzisiaj przygotowała. Bo niby co takiego miało mnie oderwać od zwykłego życia? Nie mam pojęcia, ale znając umysł Yumi, to musi być coś niezwykłego. Tylko tak się zastanawiam, co w końcu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz